Piątki z depresją

Co zrobisz? No nic nie zrobisz. Czyli sztuka samoakceptacji I

„Zamiast się bezustannie krytykować, potraktuj siebie jak tak jak kogoś, kogo kochasz. Aha, i jeszcze jedno: pogódź się z tym, że każdego dnia na pewno coś spieprzysz”.     ~Brené Brown

Post ten powstał na prośbę jednej z czytelniczek, która w mailu zadała mi trudne, ale jednocześnie bardzo ciekawe pytania, które brzmiały następująco jak przestać ze sobą walczyć? Jak zacząć się akceptować?

Na samym początku muszę zaznaczyć, że jest to bezapelacyjnie bardzo trudne, ale i niesamowicie ważne życiowe zadanie. Niektórym osobom wypełnienie go zajmuje niemal całe życie, a jeszcze innym: zaledwie kilka lat.

Jak wygląda nasz dzień? Irytujemy się małymi nieistotnymi rzeczami lub sytuacjami. W pewnym momencie tak wygląda nasz każdy dzień. Drama goni dramę. Skupienie na małych błędach oraz na tym co nie wyszło zaczyna dominować i porządkować nasze życie. Zamiast normalnego życia, pojawia się wieczna frustracja, a z czasem nienawiść do całego świata oraz ludzi.

Kto jest naszym największym krytykiem?

Jesteśmy dla siebie bardzo surowymi krytykami. W naszym społeczeństwie wręcz dobrze widziane jest samobiczowanie się i kreowanie się na męczennika, mówienie o sobie źle oraz wytykanie sobie bez przerwy wad. W naszym kraju panuje epidemia nienawiści do samego siebie i niskiej samooceny. Jak to jest spędzać każdą chwilę z kimś kogo się nienawidzi? Z kimś z kim się wiecznie walczy? Na pewno nie pomoże nam ciągłe obwinianie się, złe traktowanie i brak troski o siebie. Zatrzymaj się na chwilę i przemyśl dokładnie czy takie zachowanie wobec siebie jest w porządku i czy przynosi Ci korzyści. Musicie być dla samych siebie najlepszymi przyjaciółmi na świecie i być po to, by sobie zawsze pomóc, a nie ze sobą walczyć. To niesamowicie przydatne na co dzień. Niemożliwe jest szczęśliwe życie, gdy spędza się je całe z osobą, którą się krytykuje i z którą się walczy, zamiast ją kochać, o nią dbać i wybaczać jej błędy.

„Zdrowa miłość do samego siebie oznacza, że nie czujemy przymusu, aby tłumaczyć się przed sobą lub innymi, dlaczego jedziemy na wakacje, dlaczego śpimy dłużej, dlaczego kupujemy sobie nowe buty, dlaczego rozpieszczamy siebie od czasu do czasu. Czujemy się komfortowo robiąc rzeczy, które dodają wartości i piękna do naszego życia.”

~Andrew Matthews 

Ewelina Kowalska