Depresja

Wsparcie dla osoby z depresją

Wielokrotnie w swojej praktyce powtarzam: pojawienie się choroby dotyka całego systemu rodzinnego. Niezależnie od tego czy jest to choroba o podłożu psychicznym czy somatycznym – zawsze w mniejszym lub większym stopniu dotyka ona całej najbliższej rodziny osoby chorującej. Dlaczego? Wraz z pojawieniem się choroby pewne schematy działające dotychczas w rodzinie wymagają reorganizacji. Być może część obowiązków będzie musiał przejąć ktoś inny, może „logistyka w rodzinie” będzie musiała się zmienić. Kiedy w rodzinie pojawia się depresja, także dotyka ona całego systemu rodzinnego. I o ile o samej chorobie powiedziano już wiele, o tyle wciąż – mam wrażenie, za mało mówi się o osobach wspierających.

Wspieranie bliskiego chorującego na depresję nie jest łatwe. Wielokrotnie możemy spotkać się z poczuciem bezradności i frustracją. Pojawiają się miliony pytań: Co mam zrobić? Jak się zachowywać? O czym rozmawiać? Jak reagować, kiedy mój bliski nie chce rozmawiać? Naciskać czy odpuścić? Co zrobić, kiedy mój bliski nie chce się leczyć?

(….)

I nie ma na te pytania twardych odpowiedzi. Tak naprawdę, najważniejsza jest empatia, uważność, wytrwałość i intuicja. Wcale nie jest tak, że każda osoba chorująca na depresję będzie potrzebowała dokładnie tego samego. Ważne jest dlatego, by zdać się na swoją intuicję i sprawdzać, co działa, a co nie.

Jest jednak kilka ważnych obszarów, o które warto zadbać towarzysząc osobie chorującej na depresję.


1. Obecność.

To najważniejsze, co możemy dać naszemu chorującemu bliskiemu. Najważniejsze i często też najtrudniejsze. Nasz bliski może głośno manifestować potrzebę bycia samemu, jednocześnie czując się odrzuconym i samotnym. Nie ma jednak nic bardziej wartościowego od naszej obecności. Czasami wystarczy bycie w ciszy, czasem złapanie za rękę i przytulenie, a czasem podanie chusteczek. Ale…


2. Nie osądzaj, nie oceniaj, nie doradzaj, nie…

Twój bliski nie potrzebuje słyszeć, że ktoś ma gorzej, ktoś sobie poradził szybciej, a w ogóle to nie wygląda na chorego, mógłby się wreszcie wziąć w garść i wyjść do ludzi. Nie potrzebuje, choćby wypływało to z Twojej najszczerszej intencji dodania sił i zmotywowania. Nie będą to dla niego komunikaty wspierające. Czego potrzebuje Twój bliski? Życzliwego, uważnego towarzyszenia. Bez rad, bez osądów. Twój bliski nie robi tego specjalnie, nie jest przygnębiony na złość Tobie. To nie jest jego wina, dlatego Twoje słowa – mimo dobrych chęci, mogą go zranić.


3. Pytaj o potrzeby. Dbaj o kontakt.

Pytaj i bądź w tym wytrwały. I nienachalny jednocześnie – wiem, że to trudne. Pamiętaj jednak o tym, by zapewniać bliskiego o swojej obecności i jednocześnie pytać czego potrzebuje. Pytaj i proponuj. Zrobienie zakupów, obiadu, wspólny spacer czy odebranie dzieci z przedszkola – to małe gesty, które mogą znaczyć bardzo wiele. Dbaj także o stałość kontaktu. To może dać Twojemu bliskiemu poczucie bezpieczeństwa. Nie wymagaj, by Twój bliski sam inicjował kontakt.  A nawet jeśli nie będzie chciał rozmawiać, spotkać się – nie wycofuj się, nie obrażaj. Pamiętaj – to nie jest jego wina. Krótki telefon, sms, meil. To informacja, że jesteś. Trwasz. Można na Ciebie liczyć.


4. Właśnie – bądź wytrwały. I zadbaj o siebie.

Tak jak pisałam na początku – towarzyszenie osobie chorującej na depresję może nie być łatwe. Bądź cierpliwy. Bądź uważny. Nie lituj się. Nie zmuszaj do niczego, nie naciskaj. Bądź. Nie oceniaj. I zadbaj o siebie. Pamiętaj, że by dzielić się swoją siłą, najpierw potrzebujesz mieć ją w sobie. Nie wstydź się prosić o pomoc czy skorzystać z porady specjalisty. Sięgnij do literatury dostępnej na rynku – im więcej wiesz o mechanizmach działających w depresji, tym – być może, łatwiej będzie Ci zrozumieć to, co się dzieje.

Tekst: mgr Katarzyna Binkiewicz (https://psycholog-binkiewicz.com/)